Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

V ACa 206/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Warszawie z 2017-11-15

Sygn. akt V ACa 206/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 listopada 2017 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący: SSA Marcin Strobel

Sędziowie: SA Edyta Jefimko (spr.)

SA Paulina Asłanowicz

Protokolant: sekretarz sądowy Izabela Katryńska

po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2017 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa K. L.

przeciwko Towarzystwu (...)W.” spółce akcyjnej
z siedzibą w W.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie

z dnia 19 maja 2016 r., sygn. akt II C 233/15

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od Towarzystwa (...)W.” spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz K. L. kwotę 5400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Paulina Asłanowicz Marcin Strobel Edyta Jefimko

sygn. akt V ACa 206/17

UZASADNIENIE

K. L. wniosła o zasądzenie od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. odszkodowania w kwocie 100.000 zł tytułem znacznego pogorszenia się jej sytuacji życiowej po śmierci syna M. L. (1) a także 115.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, wraz z odsetkami ustawowymi od każdej z tych kwot od dnia 10 maja 2013 r. do dnia zapłaty, ponadto 7.500 zł tytułem zwrotu kosztów nagrobka oraz kwoty 300 zł tytułem zwrotu kosztów tłumaczenia dokumentacji z Danii, a także zasądzenie zwrotu kosztów procesu.

W uzasadnieniu pozwu powódka podniosła, iż w dniu 18 lutego 2013 r. śmierć w wypadku drogowym poniósł pasażer pojazdu, jej syn, M. L. (1). Pozwany ubezpieczyciel uznał swoją odpowiedzialność za szkodę oraz przyznał jej kwotę 25 000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej oraz kwotę 16.449.47 zł tytułem refundacji kosztów pogrzebu (w tym 10.000 zł za nagrobek).

W odpowiedzi na pozew Towarzystwo (...) S.A. w W. wniosło o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów procesu.

Uzasadniając swoje stanowisko pozwany podniósł, iż w jego ocenie, brak było podstaw do przyjęcia jego odpowiedzialności z tytułu zgłoszonych roszczeń co do zasady, jak i ewentualnie co do kwoty, stanowiącej wartość przedmiotu sporu między stronami. Odnosząc się do roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia ubezpieczyciel wskazał, iż dochodzona kwota abstrahuje od aktualnej praktyki orzeczniczej, jak i nie znajduje uzasadnienia w stanie faktycznym sprawy. Co zaś tyczy się żądania zapłaty stosownego odszkodowania to zdaniem pozwanego, brak było podstaw do przyjęcia, aby powódka w wyniku śmierci syna M. L. (1) doznała pogorszenia sytuacji życiowej, a tym bardziej znacznego, albowiem owa okoliczność nie została przez stronę powodową należycie udowodniona. Wreszcie żądanie zwrotu na rzecz powódki poniesionych przez nią kosztów pogrzebu pozwany uznał za bezzasadne, a to z uwagi na brak przedstawienia jakichkolwiek dowodów świadczących o poniesionej w tym zakresie szkodzie oraz jej rozmiarze.

Wyrokiem z dnia 19 maja 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie:

1.  zasądził od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz K. L. kwotę 222.500 zł z odsetkami ustawowymi od kwoty 115.000 zł od dnia 10 maja 2013 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 100.000 zł od dnia 19 maja 2016 r. do dnia zapłaty;

2.  oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

3.  zasądził od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz K. L. kwotę 18.469 zł tytułem zwrotu kosztów procesu;

4.  nakazał pobrać od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz Skarbu Państwa – kasa Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 495,76 zł tytułem zwrotu wydatków.

Powyższy wyrok Sąd Okręgowy wydał na podstawie następujących ustaleń faktycznych i wniosków.

W dniu 18 lutego 2013 r. w S., kierujący samochodem marki B. o nr rej. (...) G. N., jadąc ulicą (...) od strony ulicy (...) w kierunku Mostu P., na wysokości zajezdni autobusowej (...), zjechał na lewą stronę jezdni i uderzył w słup trakcyjny w wyniku czego, pasażer pojazdu M. L. (1) poniósł śmierć na miejscu zdarzenia. Kierujący powyższym pojazdem objęty był ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej świadczonym przez Towarzystwo (...) S.A. w W.. W chwili śmierci M. L. (1) miał 29 lat. Był synem J. L. i K. L.. Z tego związku małżonkowie posiadają również drugiego syna M. L. (2) (brata M. L. (1)) urodzonego (...) w G.. Cała rodzina mieszkała wspólnie w G. przy ulicy (...) M. L. (1) był kawalerem, bezdzietnym. Swój wolny czas oraz energię poświęcał na aktywne wpieranie matki w codziennej opiece sprawowanej nad mężem (a jego ojcem) J. L. oraz młodszym synem (a jego bratem) M. L. (2). W 2006 r. u J. L. zdiagnozowano stwardnienie zanikowe boczne. Wraz z postępem choroby, a także na skutek wypadku, do którego doszło w drodze do pracy w czerwcu 2012 r., J. L. stał się osobą całkowicie zależną od pomocy osób trzecich i w konsekwencji niezdolną do samodzielnej egzystencji. M. L. (2) zaś zachorował w wieku 26 lat na schizofrenię paranoidalną. W okresie od 15 lutego 2011 r. do 25 maja 2011 r. był on z tego powodu hospitalizowany. Orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 22 lipca 2011 r. uznano go za niezdolnego do pracy, a decyzją ZUS z dnia 15 marca 2013 r. przyznano mu rentę socjalną w wysokości 610,33 zł. Z uwagi na stan zdrowia męża J. L. oraz chorobę syna M. L. (2) to na K. L. (jako żonie i matce) spoczywał główny ciężar zapewnienia im należytej opieki oraz niezbędnych środków do życia. M. L. (1) w pełni angażował się w pomoc przy sprawowaniu opieki nad ojcem oraz młodszym bratem, partycypując nadto w kosztach utrzymania rodziny. K. L. wraz z synem M. L. (1) dzielili się obowiązkami związanymi z opieką nad J. L.. M. L. (1) pomagał osobiście ojcu w porannej toalecie i korzystaniu z łazienki, które to czynności wymagały użycia siły, (np. kiedy pomagał ojcu wyjść z wanny etc.), przygotowywał mu posiłki, jeździł z nim na kontrolne wizyty do lekarza, przywoził leki, a także pomagał matce przy wspólnej opiece nad chorym bratem M. L. (2). Starszy syn stanowił dla K. L. prawdziwe oparcie, był silnym i zdrowym mężczyzną, przez co dawał jej poczucie bezpieczeństwa oraz komfortu psychicznego, bowiem wiedziała, że zawsze może liczyć na jego pomoc. W latach 2011 r. – 2012 r. nie pracował zawodowo i w związku z tym nie składał żadnych rozliczeń podatkowych. W okresie sprzed wypadku, M. L. (1) zarabiał grając w niemieckim klubie (...), a część zarobionych tam pieniędzy przeznaczał na partycypowanie w kosztach utrzymania rodzinnego domu oraz wsparcie K. L. w opiece nad J. L. oraz M. L. (2). Siedziba klubu (...) znajdowała się w odległości około 30 km od miejscowości G. i dystans ten pokonywał zazwyczaj swoim samochodem. Wynagrodzenie za grę w klubie (...) otrzymywał do ręki w walucie Euro, którą następnie wymieniał na złotówki. Jego zarobki kształtowały się różnie, to jest w zależności od wyniku meczu piłkarskiego jego drużyny i oscylowały od kilkudziesięciu do kilkuset Euro. W dniu 29 listopada 2012 r. zawarł z Bankiem (...) S.A. umowę rachunku oszczędnościowego (...) na którym zgromadził środki finansowe w wysokości 20.000 zł. M. L. (1) w lutym 2013 r. został zakwalifikowany do pracy w Lotniskowej Służbie Ratowniczo – Gaśniczej, gdzie mógłby w okresie próbnym liczyć na wynagrodzenie w wysokości 2.323,55 zł brutto, a następnie już po okresie próbnym w wysokości 3.071,89 zł brutto. Wiadomość o śmierci syna była dla K. L. zdarzeniem szokującym. O jego tragicznej śmierci dowiedziała się, kiedy była w pracy. Wstrząs jaki nastąpił po uświadomieniu sobie co się stało, był tym większy, iż K. L. łączyła z synem M. L. (1) silna więź emocjonalna. Mimo odczuwanego bólu po stracie syna aktywnie uczestniczyła w przygotowaniach do jego pogrzebu, a następnie przeznaczyła kwotę 17.500 zł na zakup nagrobka granitowego. Po śmierci M. L. (1) nie była w stanie wrócić do pracy i zmuszona została podjąć się leczenia psychologicznego oraz psychiatrycznego. Przez okres kilku miesięcy od dnia powzięcia wiadomości o tragicznej śmierci syna, K. L. miała problemy ze snem, stała się płaczliwa, straciła chęć do życia oraz unikała kontaktów z osobami trzecimi. U K. L. wskutek śmierci syna wystąpiły dolegliwości o charakterze psychicznym (początkowo reakcja żałoby), przedłużona reakcja depresyjna, zaburzenia adaptacyjne, a obecnie dystymia, która charakteryzuje się przewlekłym obniżeniem nastroju oraz objawia zmniejszeniem energii lub aktywności, bezsennością, społecznym wycofaniem się, nieradzeniem sobie z obowiązkami życia codziennego etc. K. L. prawie codziennie odwiedza grób syna i do dnia dzisiejszego dba o jego pokój, w którym podlewa kwiatki i utrzymuje należyty porządek. Orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 13 maja 2014 r. została uznana za niezdolną do pracy oraz ustalono, iż jest częściowo niezdolna do pracy do dnia 31 maja 2015 r., a jako datę powstania częściowej niezdolności do pracy podano dzień 19 lutego 2013 r. Powiatowy zespól ds. orzekania o niepełnosprawności orzeczeniem z dnia 3 marca 2015 r. zaliczył K. L. do lekkiego stopnia niepełnosprawności. Obecnie wciąż korzysta z pomocy psychiatry oraz psychologa, a także przyjmuje zapisane jej przez lekarzy leki. W dniu 7 lutego 2015 r. zmarł mąż K. L.. Od tego momentu stan jej zdrowia psychicznego zaczął się pogarszać, bowiem pomimo tego, iż jej mąż wymagał całodobowej opieki, to jednak był on poza synem M. L. (2) drugą najbliższą jej osobą. K. L. do chwili obecnej nie jest w stanie poradzić sobie ze stratą syna M. L. (1). Przed tragicznym zdarzeniem z dnia 18 lutego 2013 r. K. L. pracowała na stanowisku pracownika biurowego osiągając z tego tytułu miesięczny dochód wysokości 1782,59 zł netto, a po śmierci syna pobierała zasiłek rehabilitacyjny, a następnie rentę w wysokości 1.080 zł. Jej mąż pobierał w tym czasie rentę w wysokości około 2.500 zł. Aktualnie K. L. uzyskuje miesięczny dochód w wysokości około 1.955 zł z tytułu renty rodzinnej po zmarłym mężu J. L., a także korzysta z pieniędzy, które jej syn M. L. (2) otrzymuje z tytułu przyznanej mu renty socjalnej w wysokości około 620 zł. W skali miesiąca K. L. obciążają w szczególności koszty utrzymania mieszkania w wysokości około 1.000 zł, zakupu żywności dla siebie i syna w kwocie około 800 zł oraz koszt zakupu paliwa do samochodu w kwocie około 300 zł. Obecnie K. L. nie posiada żadnych oszczędności. Pismem z dnia 12 kwietnia 2013 r. Towarzystwo (...) S.A. w W. poinformowało K. L., iż potwierdza przyjęcie zawiadomienia o szkodzie oraz wezwało ją do złożenia różnego rodzaju dokumentów w celu ustalenia faktycznego stanu zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości odszkodowania. Następnie pismem z dnia 12 grudnia 2013 r. (...) S.A. w W. poinformował K. L., iż postanowił przyznać jej oraz J. L. świadczenie w wysokości po 20.000 zł z tytułu zadośćuczynienia po śmierci syna oraz dodatkowo kwotę 16.449,52 zł z tytułu refundacji poniesionych kosztów pogrzebu, w tym kwoty 10.000 zł z tytułu zwrotu kosztu postawienia nagrobka. Kolejnym pismem z dnia 29 lipca 2014 r. (...) S.A. w W. poinformował K. L., że po ponownej analizie zgromadzonej w trakcie postępowania likwidacyjnego dokumentacji, postanowił przyznać jej dodatkową kwotę 5.000 zł, do przyznanego uprzednio świadczenia z tytułu zadośćuczynienia po śmierci syna w wysokości 20.000 zł. K. L. pismem z dnia 28 grudnia 2013 r. poinformowała ubezpieczyciela, iż nie zgadza się z podjętymi przez niego decyzjami. Pozwany pismem z dnia 9 stycznia 2014 r. poinformował K. L., iż po rozpatrzeniu złożonego przez nią odwołania, podtrzymuje swoją dotychczasową decyzję w sprawie. Pismem z dnia 3 marca 2014 r., oznaczonym przez K. L. jako oświadczenie, poinformowała ona ubezpieczyciela (...) S.A. raz jeszcze, iż nie zgadza się z jego decyzją w zakresie przyznania jej odszkodowania, stwierdzając przy tym, iż przyznana jej z tego tytułu kwota jest zaniżona. K. L., reprezentowana przez pełnomocnika, pismem z dnia 30 kwietnia 2014 r. odwołała się od decyzji (...) S.A. z dnia 9 stycznia 2014 r. oraz wniosła o zapłatę od ubezpieczyciela na jej rzecz kwoty 180.000 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną w związku ze śmiercią syna (ustalając wysokość całego roszczenia na kwotę 200.000 zł) oraz kwotę 7.500 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu – postawienia nagrobka (ustalając wysokość całego roszczenia na kwotę 17.500 zł). W odpowiedzi na powyższe odwołanie ubezpieczyciel (...) S.A. poinformował, iż nie znalazł podstaw do zmiany wydanej w tej sprawie decyzji. Pismem z dnia 16 czerwca 2014 r. pełnomocnik powódki, rozszerzył zakres zgłoszonych dotychczas roszczeń i wniósł o zasądzenie od (...) S.A. na rzecz K. L. kwoty 100.000 zł z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej uprawnionej po śmierci poszkodowanego (M. L. (1)). W odpowiedzi na powyższe wezwanie, ubezpieczyciel odmówił jego uwzględnienia podnosząc, iż brak jest ku temu podstaw.

Podstawą poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych były odpisy i kopie dokumentów, opinia biegłych sądowych K. S. i R. O., a także zeznania świadka M. L. (2). Sąd pozytywnie ocenił wartość dowodową wszystkich dowodów przeprowadzone w sprawie. Jako całkowicie wiarygodne Sąd potraktował zeznania przesłuchiwanego świadka M. L. (2), uznając, że pomimo bliskich relacji łączących go z powódką, zachował emocjonalny dystans do sprawy i przedstawił rzeczywisty i obiektywny obraz zdarzeń, o które był pytany. W ocenie Sądu także opinia biegłych, sporządzona w sposób rzetelny i należycie umotywowana, stała się podstawą ustaleń faktycznych w sprawie.

Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie w całości z wyjątkiem żądania zapłaty odszkodowania obejmującego koszty tłumaczenia dokumentów. Pozwany nie kwestionował co do zasady swojej odpowiedzialności za skutki wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego syn powódki poniósł śmierć, a jedynie wysokość dochodzonych roszczeń (w zakresie roszczenia o zadośćuczynienie), co zaś się tyczy roszczenia o odszkodowanie oraz zwrot kosztów pogrzebu (koszt nagrobka) podnosił, iż roszczenia te należy uznać za bezzasadne z uwagi na ich nieudowodnienie.

Jednym z dochodzonych pozwem roszczeń K. L. było roszczenie odszkodowawcze. Zgodnie z art. 446 § 3 k.c., sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. K. L. jako matka zmarłego M. L. (1) należy do kręgu najbliższych członków rodziny bezpośrednio poszkodowanego. Powódka uzasadniając swoje roszczenie wywodziła, iż na skutek śmierci syna M. L. (1) znacząco obniżyła się jej stopa, na jakiej żyła w okresie sprzed wypadku. Zmarły M. L. (1) aktywnie wspierał matkę, partycypując w kosztach utrzymania rodzinnego domu. Dzięki wsparciu starszego syna, K. L. miała zapewnione poczucie bezpieczeństwa. Z osiąganego przez M. L. (1) dochodu, otrzymywanego za grę w niemieckim klubie sportowym, ponoszone były nie tylko koszty utrzymania domu, ale również koszty zakupu żywności, środków czystości i utrzymania samochodu. Poza finansowym wsparciem powódki - K. L. mogła również liczyć na osobistą pomoc starszego syna w opiece nad ciężko chorym mężem oraz chorym młodszym synem. M. L. (1) w szczególności odciążał matkę opiekując się ojcem (a jej mężem), bowiem poranna toaleta oraz kąpiele wymagały użycia większej siły, kiedy trzeba było na przykład pomóc ojcu wejść i wyjść z wanny. Ponadto przygotowywał ojcu śniadania oraz karmił go, w szczególności dzięki temu, iż treningi oraz mecze piłkarskie rozgrywane były popołudniami, a także ze względu na niedużą odległość dzielącą rodzinny dom oraz siedzibę jego klubu (około 30 km). W końcu zaś, M. L. (1) dzięki posiadanemu samochodowi oraz uprawnieniu do jego kierowania, mógł zawozić ojca czy też brata do lekarza, a nadto w każdej wolnej chwili załatwić dzięki temu środkowi lokomocji jakąś pilną sprawę w rodzinnej miejscowości czy też poza nią. Tuż przed wypadkiem M. L. (1) miał realną perspektywę zatrudnienia w pobliżu rodzinnej miejscowości w Lotniskowej Służbie Ratowniczo – Gaśniczej. Wraz ze śmiercią syna powódka K. L. nie była w stanie wrócić do pracy i początkowo pobierała zasiłek, aby później przejść na rentę, którą otrzymywała w wysokości około 1.080 zł. To należy zestawić z dotychczas osiąganym wynagrodzeniem za pracę tj. 1782,59 zł. Przemnożenie zatem różnicy (700 zł) przez liczbę lat od wypadku do osiągnięcia wieku emerytalnego (2028 – 2013 = 15) daje kwotę 126.000 zł jako realny uszczerbek majątkowy (700 zł x 12 miesięcy x 15 lat) Tym samym miesięczny dochód powódki spadł niemal o połowę. Dodatkowo śmierć syna negatywnie wpłynęła na stan jej zdrowia psychicznego przez co zmuszona została podjąć się leczenia psychologicznego i psychiatrycznego, a w konsekwencji przyjmować zapisane jej przez lekarzy leki. Orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS została uznana za osobę czasowo niezdolną do pracy, a także zaliczono ją do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, co miało swój bezpośredni związek z utratą starszego syna, bowiem jej stan zdrowia (w szczególności psychicznego) zaczął się pogarszać po powzięci przez nią wiadomości o jego tragicznej śmierci. Kolejnym wstrząsem dla powódki była wiadomości o śmierci jej męża, która zmarł w dniu 7 lutego 2015 r. Po śmierci męża przyznano jej z tego tytułu rentę rodzinną w wysokości około 1.955 zł. Tym samym, nie ulega wątpliwości, iż położenie życiowe powódki K. L. na skutek śmierci syna M. L. (1) niewątpliwie stało się trudniejsze aniżeli za życia zmarłego. Reasumując powyższe, Sąd doszedł do przekonania, iż sytuacja K. L. uległa istotnemu pogorszeniu po śmierci syna. Odszkodowanie należne na podstawie art. 446 § 3 k.c. nie jest pełnym w rozumieniu art. 361 k.c., lecz „stosownym” świadczeniem, nie obejmuje więc utraty wszystkich możliwych w przyszłości korzyści od osoby, która utraciła życie. Sąd Okręgowy w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy uznał, że żądana przez K. L. kwota dochodzonego przez nią odszkodowania w wysokości 100 000 zł, z tytułu znacznego pogorszenia się jej sytuacji życiowej, była rozsądna i niewygórowana.

Zgodnie z art. 446 § 4 k.c. sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zadośćuczynienie jest dodatkowym roszczeniem, którego najbliżsi członkowie rodzony zmarłego mogą żądać obok odszkodowania, określonego w art. 446 § 3 k.c.

Powódka K. L. uznała, iż zadośćuczynienie związane ze stratą syna winno wynieść 140.000 zł, a na kwotę tę składa się przyznana w postępowaniu likwidacyjnym na jej rzecz kwota 25.000 zł oraz kwota 115.000 zł dochodzona w postępowaniu sądowym. Biorąc pod uwagę wiek M. L. (1) (29 lat) powódka miała pełne podstawy, aby oczekiwać możliwości cieszenia się wspólnym życiem jeszcze przez wiele lat. Nie budziło wątpliwości Sądu, że powódce towarzyszył i wciąż towarzyszy smutek i ból po stracie najbliżej jej osoby. Stan ten nie podlega żadnym miarom, toteż wysokość zadośćuczynienia musi być pozostawiona uznaniu sędziego. K. L. do dnia dzisiejszego nie jest w stanie pogodzić się ze stratą ukochanego syna, z którym była bardzo silnie związana. Krzywda wywołana śmiercią syna jest niewątpliwie jedną z najbardziej dotkliwych z uwagi na rodzaj i siłę więzów rodzinnych oraz rolę pełnioną w rodzinie przez dziecko. Sąd Okręgowy podkreślił, że ocena „dyskomfortu” psychicznego nie zamyka się okresem pomiędzy śmiercią bezpośrednio poszkodowanego a datą orzekania, lecz obejmuje przyszłość, co także rzutować musi na treść orzeczenia w przedmiocie roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia. Sporządzona na potrzeby postępowania opinia biegłych sądowych psychologa oraz lekarza psychiatry wskazuje, iż u powódki wskutek śmierci syna wystąpiły dolegliwości o charakterze psychicznym (początkowo reakcja żałoby), przedłużona reakcja depresyjna, zaburzenia adaptacyjne, a obecnie dystymia, która charakteryzuje się przewlekłym obniżeniem nastroju oraz objawia zmniejszeniem energii lub aktywności, bezsennością, społecznym wycofaniem się, nieradzeniem sobie z obowiązkami życia codziennego etc. Wiadomość o tragicznej śmierci syna była dla powódki ogromnym obciążeniem psychicznym. Nie była ona w stanie wrócić do pracy i już dnia następnego zmuszona została pójść na zwolnienie lekarskie, a w konsekwencji na rentę. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd Okręgowy uznał, że kwota 140.000 zł nie stanowi żądania nadmiernie wygórowanego. Uwzględniając świadczenia wypłacone przez ubezpieczyciela, zasądzeniu na rzecz powódki tytułem zadośćuczynienia podlegała kwota 115.000 zł.

Zgodnie z art. 446 § 1 k.c., jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł. Sąd Okręgowy uwzględnił także roszczenie o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 7.500 zł tytułem zwrotu kosztów postawienia nagrobka, na co przedłożyła dowód w postaci kserokopii faktury VAT potwierdzonej za zgodność z oryginałem przez występującego w sprawie profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego. Poniesiony przez powódkę koszt zakupu i montażu nagrobka w wysokości 17.500 zł, niewątpliwie zaliczyć należy do kosztów pogrzebu, jakie zostały przez powódkę poniesione w związku ze stratą syna. Dowód jego poniesienia, przedłożony przez powódkę, Sąd uznał za wystarczający, biorąc pod uwagę również fakt, iż nie został on w żadnej sposób zakwestionowany przez stronę przeciwną. Uwzględniając świadczenia wypłacone przez ubezpieczyciela w toku postępowania likwidacyjnego w kwocie 10.000 zł, zasądzeniu tytułem zwrotu kosztów pogrzebu (postawienie nagrobka) podlegała kwota 7.500 zł. Natomiast nie zostało uwzględnione roszczenie o zasądzenie kwoty 300 zł tytułem zwrotu kosztów tłumaczenia dokumentów sporządzonych w języku duńskim. W ocenie Sądu Okręgowego, brak bowiem było określonego art. 361 k.c. związku przyczynowego między dokonanym tłumaczeniem dokumentacji z Danii a odpowiedzialnością pozwanego ubezpieczyciela za skutki wypadku drogowego, w którym śmierć poniósł syn powódki M. L. (1). Tym samym, to żądanie powódki zostało oddalone.

Zgodnie z art. 817 § 1 k.c. ubezpieczyciel obowiązany był spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. W toku postępowania strona pozwana nie podnosiła okoliczności, które miałyby uzasadnić wydłużenie tego terminu (zgodnie z art. 817 § 2 k.c.). W ocenie Sądu, powódka z żądaniem przyznania jej stosownego zadośćuczynienia wystąpiła w ramach postępowania likwidacyjnego w dniu 9 kwietnia 2013 r. Tym samym, wymagalność odsetek z dniem 10 maja 2013 r. od kwoty 115.000 zł, zasądzonej tytułem zadośćuczynienia, nie budziła wątpliwości sądu. Co zaś tyczy się żądania zapłaty od ubezpieczyciela na jej rzecz kwoty 100.000 zł tytułem znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej powódki oraz kwoty 7.500 zł tytułem zwrotu kosztów nagrobka to, zdaniem Sądu, żądania w tym zakresie zostały przez stronę powodową skonkretyzowane dopiero na ostatniej rozprawie, przeprowadzonej w dniu 11 maja 2016 r., stąd odsetki od tychże roszczeń winny zacząć swój bieg od dnia 19 maja 2016 r., to jest od dnia wyrokowania.

Orzekając o kosztach procesu, Sąd miał na uwadze, iż zgodnie z art. 98 k.p.c., strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Mając na względzie, iż powódka wygrała proces w przeważającej wysokości, przegrywając tak naprawdę jedynie w zakresie roszczenia o zasądzenie od pozwanego kwoty 300 zł tytułem zwrotu kosztów tłumaczenia dokumentów z Danii oraz częściowo w zakresie roszczenia odsetkowego, Sąd doszedł do wniosku, iż należy zasądzić od pozwanego na jej rzecz zwrot kosztów procesu w całości.

Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, zaskarżając orzeczenie Sądu Okręgowe częściowo, tj. w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w punkcie pierwszym ponad kwotę 32 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami oraz w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zwartego w punktach trzecim i czwartym - na podstawie zarzutów naruszenia:

1.  art. 446 § 3 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, iż w ustalonym stanie faktycznym powódce przysługuje stosowne odszkodowanie z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej wywołanej śmiercią syna w kwocie 100 000 zł,

2.  art. 446 § 4 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, iż w ustalonym stanie faktycznym kwota 115 000 zł stanowi kwotę odpowiednią tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną przez powódkę na skutek śmieci syna.

W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:

- oddalenie powództwa ponad zasądzoną kwotę 32 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami,

-zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja nie jest zasadna.

Sąd II instancji, rozpoznający sprawę na skutek apelacji, nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008/6.55). Ponieważ pozwany, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, nie zgłosił w toku postępowania apelacyjnego tego typu zarzutów, oznacza to, iż oceny zarzutów prawidłowości zastosowania przez sąd I instancji prawa materialnego w postaci art. 446 § 3 k.c. i art. 446 § 4 k.c. Sąd Apelacyjny dokonał na kanwie, ustalonej przez Sąd Okręgowy, podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1997 r. II CKN 18/97 , OSNC 1997/8/112).

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 446 § 4 k.c. należy przypomnieć, iż świadczenie z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną śmiercią osoby bliskiej ma charakter wybitnie ocenny, co oznacza, że przy jego ustalaniu sądy zachowują duży zakres swobody. Jak wynika ze stanowiska Sądu Apelacyjnego w Białymstoku wyrażonego w wyroku z dnia 24 listopada 2016 r., I ACa 510/16, LEX nr 2229139, które Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym apelację w pełni podziela, zarzut niewłaściwego określenia wysokości zadośćuczynienia może być skutecznie podniesiony tylko wtedy, gdy sąd I instancji nie wziął pod uwagę wszystkich istotnych kryteriów wpływających na tę postać kompensaty szkody niemajatkowej, bądź też niedostatecznie je uwzględnił.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wbrew zarzutom skarżącego, Sąd Okręgowy, określając wysokość przyznanego powódce zadośćuczynienia, uwzględnił kryteria wypracowane w judykaturze, takie jak:

1.okoliczności dotyczące przebiegu samego zdarzenia sprawczego (np. nagłość samego zdarzenia – wypadek komunikacyjny, uniemożliwiający przygotowanie się do jego skutków oraz wiek zmarłego członka rodziny – w pełni zdrowy 29 - letni człowiek),

2.całokształt następstw dla pokrzywdzonych zarówno w sferze emocjonalnej, czy też psychicznej - dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny, wywołany śmiercią (u K. L. wskutek śmierci syna wystąpiły dolegliwości o charakterze psychicznym /początkowo reakcja żałoby/, przedłużona reakcja depresyjna, zaburzenia adaptacyjne, a obecnie dystymia, która charakteryzuje się przewlekłym obniżeniem nastroju oraz objawia zmniejszeniem energii lub aktywności, bezsennością, społecznym wycofaniem się, nieradzeniem sobie z obowiązkami życia codziennego etc.)

3.rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzoną ze zmarłym oraz rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą (dorosły syn zamieszkiwał wraz z K. L. i był jedynym wsparciem dla pracującej matki w opiece nad chorym na schizofrenię, przebywającym na rencie socjalnej, bratem M. L. (2) oraz chorym na stwardnienie zanikowe boczne, niezdolnym do samodzielnej egzystencji, ojcem J. L.. Starszy syn stanowił dla K. L. prawdziwe oparcie, był silnym i zdrowym mężczyzną, przez co dawał jej poczucie bezpieczeństwa oraz komfortu psychicznego, bowiem wiedziała, że zawsze może liczyć na jego pomoc),

4.inne okoliczności związane z utratą osoby bliskiej (powódka, jak wynika z orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 13 maja 2014, z chwilą śmierci syna stała się częściowo niezdolna do pracy, a jako datę powstania tej niezdolności podano: 19 lutego 2013 r./dzień po śmierci syna/. Powiatowy zespól ds. orzekania o niepełnosprawności orzeczeniem z dnia 3 marca 2015 r. zaliczył K. L. do lekkiego stopnia niepełnosprawności),

5.stopień i zdolność zaakceptowania przez pokrzywdzonego nowej rzeczywistości, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego (w chwili śmierci syna powódka miała 52 lata, pomimo upływu od wypadku pond 4 lat K. L. prawie codziennie odwiedza grób syna i do dnia dzisiejszego dba o jego pokój, w którym podlewa kwiatki i utrzymuje należyty porządek. Obecnie wciąż korzysta z pomocy psychiatry oraz psychologa, a także przyjmuje zapisane jej przez lekarzy leki).

Prawidłowo Sąd Okręgowy wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że nagła śmierć osoby najbliższej, jest w szczególności dla członka jego rodziny, zwłaszcza matki zdarzeniem tak traumatycznym, że faktycznie nie jest go w stanie zrównoważyć jakakolwiek korzyść o charakterze materialnym. Tylko zobiektywizowanie rozumienia krzywdy pozwala na określenie jej zakresu i w konsekwencji wysokości należnego zadośćuczynienia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, powoływany w uzasadnieniu apelacji sam upływ czasu między datą śmierci osoby najbliższej a datą wyrokowania nie może wpływać na uznanie, że rozmiar krzywdy powinien być oceniany jako istotnie mniejszy niż w przypadku gdyby proces został wytoczony bezpośrednio po śmierci. Stwierdzić należy, że rozmiar krzywdy nie ulega zmniejszeniu przez upływ czasu. W związku z oddaleniem się w czasie zdarzenia sprawczego redukcji wskutek naturalnych procesów psychologicznych może ulegać jedynie skala cierpienia - pustki i osamotnienia oraz konieczności adaptacji do nowej sytuacji odczuwanego przez pokrzywdzonego. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym apelację podziela poglądy, wyrażone w wyrokach Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 18 lutego 2016 r., LEX nr 2052657 i Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 września 2016 r., I ACa 353/16,.LEX nr 2144654, że czasowy moment wytoczenia powództwa nie uprawnia do twierdzenia, ze sąd nie powinien uwzględniać skali cierpienia jakiej doznał pokrzywdzony w okresie bezpośrednio następującym po zdarzeniu sprawczym tylko z tej przyczyny, że czas zatarł niektóre jego skutki.

Ponadto w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jak ustalił Sąd Okręgowy, mimo upływu kilku lat pomiędzy chwilą śmieci syna powódki, a datą wydania zaskarżonego wyroku, aktywność życiowa K. L. w zakresie społecznym, w tym rodzinnym i koleżeńskim, wbrew twierdzeniom przytoczonym w uzasadnieniu zarzutów apelacyjnych, nie powróciła do stanu sprzed wypadu, o czym świadczy fakt, iż nadal wymaga ona leczenia psychiatrycznego. Ponadto istnieje zbieżność czasowa pomiędzy ustaloną niezdolnością do pracy powódki a śmiercią syna, co wprost wynika z treści orzeczenia lekarza orzecznika ZUS z dnia 13 maja 2014 r., wskazującego jako datę powstania częściowej niezdolności do pracy dzień 19 lutego 2013 r.(dzień po śmierci syna).

Sąd Apelacyjny nie podziela także argumentacji skarżącego, iż przy ocenie rozmiaru doznanej przez powódkę krzywdy Sąd Okręgowy jakoby w dostatecznym stopniu nie uwzględnił, że poszkodowana po śmierci syna miała wsparcie rodziny, tj. męża i drugiego syna. W tym kontekście pozwany w sposób zupełnie bezpodstawny pomija okoliczność, iż mąż powódki był osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji, wymagającą codziennej pomocy i to nawet przy zwykłych czynnościach dnia codziennego, takich jak mycie, czy jedzenie, a drugi syn powódki również wymagał i nadal wymaga pomocy, jako osoba chora psychicznie (schizofrenia paranoidalna) i pozostająca na rencie socjalnej. W okresie leczenia psychiatrycznego powódki po śmierci syna, które do chwili obecnej nie zostało zakończone, jej mąż w dniu 7 lutego 2015 r. zmarł.

Ocenny charakter kryteriów wyznaczających wysokość odpowiedniej sumy zadośćuczynienia sprawia, że podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 446 § 4 k.c. przez zawyżenie lub zaniżenie wysokości przyznanego zadośćuczynienia może być skuteczny tylko w razie oczywistego naruszenia tych kryteriów przez Sąd Okręgowy, a zdaniem Sądu Apelacyjnego taka sytuacja nie zaistniała w rozpoznawanej sprawie. Każde zadośćuczynienie, w tym przewidziane w art. 446 § 4 k.c. ma charakter kompensacyjny (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10, OSNC 2011/4/44 i z dnia 8 sierpnia 2012 r., I CSK 2/12, Lex nr 1228578). Funkcja kompensacyjna jest podstawową funkcją zadośćuczynienia pieniężnego, a zadośćuczynienie mające wynagrodzić doznaną krzywdę powinno uwzględniać wszystkie jej aspekty w odniesieniu (indywidualnie) do konkretnego poszkodowanego. Świadczenie to nie może mieć znaczenia tylko symbolicznego, ale nie będąc odszkodowaniem, ma mieć odczuwalną wartość majątkową (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2015 r., II CSK 334/14, LEX nr 1652382). Zadośćuczynienie ma na celu przyniesienie poszkodowanemu równowagi emocjonalnej naruszonej przez doznane cierpienia psychiczne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2011 r., I PK 275/10, LEX nr 1164114).

W sprawach o zadośćuczynienie pieniężne za śmierć osoby najbliższej indywidualizacja ocen w zakresie dotyczącym rozmiaru krzywdy i wysokości zadośćuczynienia musi doznawać ograniczeń. W przypadkach, w których okoliczności przydatne do określenia rozmiaru krzywdy osoby najbliższej i należnego tej osobie zadośćuczynienia są podobne, powinny być zasądzane podobne kwoty zadośćuczynienia. Ogólny poziom życia społeczeństwa, jako punkt odniesienia dla wysokości zadośćuczynienia pozwala określić wynikające z zasądzonej sumy możliwości nabywcze uprawnionego. W zamożniejszym społeczeństwie osiągnięcie celu zadośćuczynienia - skompensowanie krzywdy przez użycie zasądzonej sumy na zaspokojenie potrzeb konsumpcyjnych - uzasadnia zasądzanie wyższych sum niż w społeczeństwie uboższym. Praktyka ustalania wysokości zadośćuczynień w związku ze śmiercią najbliższych dopiero się w judykaturze kształtuje. Tytułem przykładu wskazać trzeba, że w wyroku z dnia 28 maja 2014 r., I CSK 332/13, Lex nr 1532766 Sąd Najwyższy uznał, że zadośćuczynienie dla rodziców w związku ze śmiercią dorosłego, lecz zamieszkującego z nimi syna, jednego spośród ósemki ich dzieci, powinno wynosić po 100.000 zł. W wyroku z dnia 27 czerwca 2014 r., V CSK 445/13, Lex nr 1504588 Sąd Najwyższy za odpowiednią sumę zadośćuczynienia dla matki zmarłej w wypadku drogowym 20 - letniej córki uznał 130.000 zł.

Zatem, w ocenie Sądu Apelacyjnego, ustalone przez Sąd Okręgowy zadośćuczynienie na poziomie 140 000 zł, nie posiada charakteru rażąco wygórowanego. Apelujący nie przedstawił bowiem przekonujących argumentów, które wskazywałyby, że sąd I instancji dopuścił się naruszenia prawa materialnego na skutek nieprawidłowego zastosowania art. 446 § 4 k.c. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi bowiem dysonans pomiędzy poprawnie sformułowanymi przesłankami dotyczącymi zadośćuczynienia w ujęciu ogólnym (uniwersalnym), przy uwzględnieniu podstawowej - kompensacyjnej funkcji tego świadczenia, a zindywidualizowanymi przesłankami dotyczącymi sytuacji K. L..

Nietrafny okazał się również zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 446 § 3 k.c. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga wykazania jakie wadliwe kryteria ustalania szkody zostały przez sąd zastosowane albo jakie zasady lub konkretne okoliczności sprawy zostały pominięte (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2010 r., IV CSK 170/10, Legalis nr 407526). Swoistość odszkodowania z art. 446 § 3 k.c. wynika z tego, że ma ono naprawić szczególne szkody: szkoda o charakterze majątkowym przeplata się i jest ściśle powiązana z uszczerbkiem niemajątkowym, wywołanym przez śmierć najbliższego członka rodziny. Dlatego, nie bagatelizując znaczenia materialnego wymiaru pogorszenia sytuacji życiowej, należy uwzględniać współwystępowanie uszczerbku o charakterze niemajątkowym, a to łącznie powinno prowadzić do rzeczywistego wynagrodzenia szkody polegającej na znacznym pogorszeniu sytuacji życiowej. W ramach ustalania rozmiaru szkody uwzględnia się takie czynniki niewymierne jak utrata oczekiwanego wparcia na przyszłość (nie tylko materialnego), cierpienie związane z utratą osoby bliskiej i osłabienie aktywności życiowej oraz motywacji do przezwyciężania trudności życia codziennego, pogorszenie stanu zdrowia w następstwie cierpienia i poczucia krzywdy z powodu utraty dziecka. Te elementy są istotne jako przesłanki ustalenia znacznego pogorszenia sytuacji życiowej, a ich skonkretyzowana ocena w okolicznościach sprawy jest podstawą ustalenia odszkodowania „stosownego” w rozumieniu art. 446 § 3 k.c.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy zastosował kryteria ustalania stosownego odszkodowania, szacują wartość należnego powódce odszkodowania na kwotę 100 000 zł. Przypomnieć należy, iż skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, nie zgłosił zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, a zatem skutecznie nie zakwestionował podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku, która obejmowała m.in. ustalenia, że:

-zmarły M. L. (1) aktywnie wspierał matkę, partycypując w kosztach utrzymania rodzinnego domu,

-. z osiąganego przez zmarłego syna dochodu, otrzymywanego za grę w niemieckim klubie sportowym, ponoszone były nie tylko koszty utrzymania domu, ale również koszty zakupu żywności, środków czystości i utrzymania samochodu,

-.poza finansowym wsparciem powódki mogła ona również liczyć na osobistą pomoc starszego syna w opiece nad ciężko chorym mężem oraz chorym młodszym synem,

-M. L. (1) dzięki posiadanemu samochodowi oraz uprawnieniu do jego kierowania, mógł zawozić ojca czy też brata do lekarza, a nadto w każdej wolnej chwili załatwić (dzięki temu środkowi lokomocji) jakąś pilną sprawę w rodzinnej miejscowości czy też poza nią,

-po śmierci syna powódka K. L. nie była w stanie wrócić do pracy i początkowo pobierała zasiłek, aby później przejść na rentę, którą otrzymywała w wysokości około 1.080 zł. Różnica pomiędzy osiąganym przed śmiercią syna wynagrodzeniem za pracę -.1782,59 zł, a kwotą renty wynosiła 700 zł, co oznacza, że poniesiona z tego tytułu strata za okres od wypadku do osiągnięcia przez poszkodowaną wieku emerytalnego (2028 – 2013 = 15) stanowi kwotę 126.000 zł (700 zł x 12 miesięcy x 15 lat).

W kontekście powyższych ustaleń, należy uznać, że znaczne pogorszenie sytuacji życiowej powódki na skutek śmierci syna nie budzi wątpliwości.

Sąd Okręgowy ustalił także, że od śmierci męża w dniu 7 lutego 2015 r. powódka pobiera rentę rodzinną uzyskując dochód w wysokości około 1.955 zł , czyli w kwocie wyższej niż zarabiała przed śmiercią syna (1782,59 zł). Jednak okoliczność ta nie powoduje wygaśnięcia obowiązku pozwanego polegającego na zapłacie powódce odszkodowania. Jak przyjmuje się w judykaturze (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2005 r., I CK 185/05, OSNC 2006/7-8/133) nie podlegają uwzględnieniu przy ustalaniu odszkodowania dobrowolne świadczenia osób trzecich na rzecz poszkodowanego, których celem nie jest zwolnienie zobowiązanego od obowiązku naprawienia szkody. Wypłata renty rodzinnej ze środków publicznych nie ma na celu zwolnienia ubezpieczyciela od obowiązku świadczenia, którego spełnienie powoduje umorzenie jego zobowiązania. Uzyskana przez poszkodowanego w przypadku takiego świadczenia korzyść nie jest normalnym następstwem zdarzenia, które spowodowało uszczerbek i nie można przyjąć tożsamości źródła uszczerbku i korzyści. Tylko wyjątkowo dobrowolne świadczenie osoby trzeciej na rzecz poszkodowanego może doprowadzić do wygaśnięcia, w granicach tego świadczenia, wierzytelności poszkodowanego, a mianowicie wtedy, gdy osoba trzecia świadczyła na rzecz poszkodowanego w celu umorzenia zobowiązania z tytułu odszkodowania (art. 356 § 2 k.c.). Obowiązek spełnienia świadczenia przez ubezpieczyciela aktualizuje się w razie zaistnienia szkody pozostającej w związku przyczynowym z wypadkiem ubezpieczeniowym przewidzianym w umowie. Zakres jego odpowiedzialności wyznacza wysokość szkody z ograniczeniem do wysokości sumy ubezpieczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2017 r., IV CSK 265/16, LEX nr 2294406).

Uznając apelację za bezzasadną Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., orzekł o jej oddaleniu.

O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto stosownie do jego wyniku w oparciu o art. 98 § 1 i § 3 k.p.c., art. 108 § 1 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, (znajdującego zastosowanie w niniejszej sprawie z mocy § 21 tego rozporządzenia i z mocy § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 5 400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne.

Paulina Asłanowicz Marcin Strobel Edyta Jefimko

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Krystyna Brawecka
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Marcin Strobel,  Paulina Asłanowicz
Data wytworzenia informacji: